Niepokalane Serce Maryi

 

1. Definicja słowa "serce".

2. Objawienie kultu Niepokalanego Serca Maryi.

a. 1917 - 13 czerwca. Drugie objawienie Matki Bożej.

b. 1917 - 13 lipca. Trzecie objawienie Matki Bożej.

c. 1925 - 10 grudnia. Objawienie w Pontevedra.

d. 1926 - 15 lutego. Objawienie Dzieciątka Jezus.

e. 1929 - 13 czerwca. Objawienie Tuy.

f. 1954 - 16 kwietnia, Wielki Piątek.

3. Fatimskie przesłanie Maryi - wnioski.

a. Jaką rolę w realizacji orędzia fatimskiego spełnia Rosja?

4. Poświęcenie świata i Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi.

a. Zignorowanie fatimskiego orędzia i II wojna światowa.

b. Pius XII poświęca cały świat Niepokalanemu Sercu Maryi.

c. Jan Paweł II poświęca świat i Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi.

d. Poświęcenie Rosji przez biskupa Hnilicę na Kremlu.

e. Przemiany w Europie i na świecie.

Definicja słowa "serce".

 

Słowo "serce" wraz z jego graficznym obrazem jest bardzo często używane w Kościele i w życiu codziennym. Okazuje się jednak, że wiele osób nie za bardzo rozumie, co oznacza to "serce" poza anatomicznym jego znaczeniem, a jeszcze bardziej nie rozumie co oznacza "Niepokalane Serce Maryi".

Kard. Joseph Ratzinger znaczenie tych słów wyjaśnia tak:

Serce. W języku biblijnym "serce" oznacza centrum ludzkiego istnienia, skupiające w sobie rozum, wolę, temperament i wrażliwość, w którym człowiek znajduje swą jedność i swe wewnętrzne ukierunkowanie.

Niepokalane serce to według Mateusza (5, 8) serce, które dzięki oparciu w Bogu osiągnęło doskonałą jedność wewnętrzną i dlatego "ogląda Boga". "Kult" Niepokalanego Serca Maryi oznacza zatem zbliżanie się do takiej postawy, w której fiat - bądź wola Twoja - staje się centrum kształtującym całą egzystencję.

(Kard. Joseph Ratzinger (przyszły pap. Benedykt XVI). Komentarz teologiczny do III tajemnicy fatimskiej – 2000 r.) (spis treści)

Objawienie kultu Niepokalanego Serca Maryi.

 

Podczas objawień w Cova da Iria Maryja wskazuje na swe Niepokalane Serce i prosi, aby zostało wprowadzenie nabożeństwa do Niego. Kult Jej Niepokalanego Serca stanie się źródłem wielkiego dobra, jakie spłynie na Jej czcicieli i na cały świat. Bóg tego chce!

1917 - 13 czerwca. Drugie objawienie Matki Bożej. Matka Najświętsza po raz pierwszy ukazała swoje Niepokalane Serce w dniu 13 czerwca 1917 r. trojgu pastuszkom: Łucji, Franciszkowi i Hiacyncie, w Cova da Iria (w miejscu gdzie obecnie znajduje się kaplica objawień w Fatimie).

Łucja: – Czego Pani sobie życzy ode mnie?

– Chcę, żebyście przyszli tutaj dnia 13 przyszłego miesiąca, żebyście codziennie odmawiali różaniec i nauczyli się czytać. Później wam powiem, czego chcę.

Prosiłam o uzdrowienie jednego chorego.

– Jeżeli się nawróci, wyzdrowieje w ciągu roku.

– Chciałabym prosić, żeby nas Pani zabrała do nieba.

– Tak! Hiacyntę i Franciszka zabiorę niedługo. Ty jednak tu zostaniesz przez jakiś czas. Jezus chce się posłużyć tobą, aby ludzie mnie poznali i pokochali. Chciałby ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. [Tym, którzy je przyjmą, obiecuję zbawienie; będą duszami umiłowanymi przez Boga, jak kwiaty, którymi ozdabiam Jego tron.]

– Zostanę tu sama? – zapytałam ze smutkiem.

– Nie, moja córko! Cierpisz bardzo? Nie trać odwagi. Nigdy cię nie opuszczę, moje Niepokalane Serce będzie twoją ucieczką i drogą, która cię zaprowadzi do Boga.

W tej chwili, gdy wypowiadała te ostatnie słowa, otworzyła swoje dłonie i przekazała nam powtórnie odblask tego niezmiernego światła. W nim widzieliśmy się jak gdyby pogrążeni w Bogu. Hiacynta i Franciszek wydawali się stać w tej części światła, które wznosiło się do nieba, a ja w tej, które się rozprzestrzeniało na ziemię. Przed prawą dłonią Matki Boskiej znajdowało się Serce, otoczone cierniami, które wydawały się je przebijać. Zrozumieliśmy, że było to Niepokalane Serce Maryi, znieważane przez grzechy ludzkości, które pragnęło zadośćuczynienia. (spis treści)

1917 - 13 lipca. Trzecie objawienie Matki Bożej.

Miejsce: Cova da Iria.

– Czego sobie Pani ode mnie życzy? – zapytałam.

– Chcę, żebyście przyszli tutaj 13 przyszłego miesiąca, żebyście nadal codziennie odmawiali różaniec na cześć Matki Boskiej Różańcowej, dla uproszenia pokoju na świecie i o zakończenie wojny, bo tylko Ona może te łaski uzyskać.

– Chciałabym prosić, żeby Pani nam powiedziała, kim jest i uczyniła cud, żeby wszyscy uwierzyli, że nam się Pani ukazuje.

– Przychodźcie tutaj w dalszym ciągu co miesiąc! W październiku powiem, kim jestem i czego chcę, i uczynię cud, aby wszyscy uwierzyli.

[– Chciałabym prosić Panią, żeby Pani nawróciła pewną kobietę z Pedrógão i drugą z Fatimy, i zapytać czy wyzdrowieje dziecko z Moita.

Ona odpowiedziała, że je nawróci, a dziecku się poprawi w ciągu roku.]

– Ofiarujcie się za grzeszników i mówcie często zwłaszcza, gdy będziecie ponosić ofiary: O Jezu, czynię to z miłości dla Ciebie, za nawrócenie grzeszników i za zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi.

Przy tych ostatnich słowach rozłożyła znowu ręce jak w dwóch poprzednich miesiącach.

Promień światła zdawał się przenikać ziemię i zobaczyliśmy jakby morze ognia, a w tym ogniu zanurzeni byli diabli i dusze w ludzkich postaciach podobne do przeźroczystych, rozżarzonych węgli, które pływały w tym ogniu. Postacie te były wyrzucane z wielką siłą wysoko wewnątrz płomieni i spadały ze wszystkich stron jak iskry podczas wielkiego pożaru, lekkie jak puch, bez ciężaru i równowagi wśród przeraźliwych krzyków, wycia i bólu rozpaczy wywołujących dreszcz zgrozy (na ten widok musiałam krzyczeć «aj», bo ludzie to podobno słyszeli). Diabli odróżniali się od ludzi swą okropną i wstrętną postacią, podobną do wzbudzających strach nieznanych jakichś zwierząt, jednocześnie przezroczystych jak rozżarzone węgle. Przerażeni, podnieśliśmy oczy do Naszej Pani szukając u Niej pomocy, a Ona pełna dobroci i smutku rzekła do nas:

– Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników. Żeby je ratować, Bóg chce rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli się zrobi to, co wam powiem, wielu przed piekłem zostanie uratowanych i nastanie pokój na świecie. Wojna zbliża się ku końcowi. Ale jeżeli ludzie nie przestaną obrażać Boga, to w czasie pontyfikatu Piusa XI rozpocznie się druga wojna, gorsza. Kiedy pewnej nocy ujrzycie nieznane światło, wiedzcie, że jest to wielki znak od Boga, że zbliża się kara na świat za liczne jego zbrodnie, będzie wojna, głód, prześladowanie Kościoła i Ojca Świętego.

Aby temu zapobiec, przybędę, aby prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój, jeżeli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła, dobrzy będą męczeni, a Ojciec Święty będzie musiał wiele wycierpieć. Różne narody zginą. Na koniec jednak moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci i przez pewien czas zapanuje pokój na świecie. W Portugalii będzie zawsze zachowany dogmat wiary.

Po dwóch częściach, które już przedstawiłam, zobaczyliśmy po lewej stronie Naszej Pani nieco wyżej Anioła trzymającego w lewej ręce ognisty miecz; iskrząc się wyrzucał języki ognia, które zdawało się, że podpalą świat; ale gasły one w zetknięciu z blaskiem, jaki promieniował z prawej ręki Naszej Pani w jego kierunku.

Anioł wskazując prawą ręką ziemię, powiedział mocnym głosem:

Pokuta, Pokuta, Pokuta!

I zobaczyliśmy w nieogarnionym świetle, którym jest Bóg: (coś podobnego do tego, jak widzi się osoby w zwierciadle, kiedy przechodzą przed nim) biskupa odzianego w biel (mieliśmy przeczucie, że to jest Ojciec Święty). Wielu innych biskupów, kapłanów, zakonników i zakonnic wchodzących na stromą górę, na której szczycie znajdował się wielki krzyż zbity z nieociosanych belek jak gdyby z drzewa korkowego pokrytego korą.

Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała napotykał na swojej drodze; doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupę żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku i w ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni biskupi, kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji.

Pod dwoma ramionami krzyża były dwa Anioły, każdy trzymający w ręce konewkę z kryształu, do których zbierali krew męczenników i nią skrapiali dusze zbliżające się do Boga.

– Tego nie mówcie nikomu; Franciszkowi możecie to powiedzieć.

Kiedy odmawiacie różaniec, mówcie po każdej tajemnicy: O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba, a szczególnie te, które najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

Nastała chwila ciszy, a ja zapytałam:

– Pani nie życzy sobie ode mnie niczego więcej?

– Nie, dzisiaj już nie chcę od ciebie niczego więcej.

Wizja piekła była tak przerażająca, że Łucja później powiedziała, iż chyba poumieraliby wszyscy ze strachu, gdyby nie to, że Najświętsza Panna stała tuż obok nich, a poza tym już wcześniej zapewniła ich, że pójdą do nieba.

Hiacynta do końca życia miała przed oczyma ten przerażający obraz piekła. Bez przerwy pytała Łucję, czy pamięta te straszne rzeczy, które widziały - wszystkich tych ludzi krzyczących w przerażeniu i płonących w ogniu jak patyki, którzy nigdy, ale to nigdy nie zaznają żadnej ulgi w swej wiecznej udręce. Chwilami to małe dziecko nie mogło wręcz znieść myśli o tym. Łucjo - zapytała pewnego dnia - dlaczego Matka Boska nie pokazuje piekła wszystkim? Wtedy już nikt nie popełniłby grzechu śmiertelnego.

Podczas objawienia Maryja powiedziała: Kiedy pewnej nocy ujrzycie nieznane światło, wiedzcie, że jest to wielki znak od Boga, że zbliża się kara na świat za liczne jego zbrodnie, będzie wojna, głód, prześladowanie Kościoła i Ojca Świętego. Takie niewytłumaczalne zjawisko świetlne było widoczne w nocy z 25 na 26 stycznia 1938 r. w całej Europie, także w Polsce. (spis treści)

1925 - 10 grudnia. Objawienie w Pontevedra.

Zgodnie z zapowiedzią w dniu 10 grudnia 1925 roku, gdy Łucja przebywała w Pontevedra, powtórnie zjawiła się jej Najświętsza Panna, a u Jej boku, w jasności Dzieciątko Jezus. Maryja położyła Łucji rękę na ramieniu i pokazała swoje Serce otoczone cierniami. Dzieciątko Jezus powiedziało:

– Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie ranią je wciąż na nowo, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciąga.

Potem powiedziała Najświętsza Panna:

– Córko moja, spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewdzięczność stale ranią. Przynajmniej ty staraj się mnie pocieszyć i przekaż wszystkim, że w godzinę śmierci obiecuję przyjść na pomoc z wszystkimi łaskami tym, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię św., odmówią jeden różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastoma tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia. (spis treści)

1926 - 15 lutego. Objawienie Dzieciątka Jezus.

Miejsce: Ogród w klasztorze w Pontevedra.

Siostra Łucja: Powróciłam tam jak zwykle [aby położyć chwytak do śmieci poza ogrodem], spotkałam dziecko podobne do tamtego [które już spotkałam raz wcześniej], więc zapytałam:

– Prosiłeś Matkę Bożą o Dziecię Jezus?

Dziecko zwracając się do mnie zapytało:

– Ty rozpowszechniasz po świecie to, o co Matka Boża cię prosiła?

W tym momencie przemieniło się w chłopca, od którego biła jasność. Rozpoznałam, że był to Pan Jezus, powiedziałam:

– Mój Jezu, Ty dobrze wiesz, co mi powiedział mój spowiednik w liście, który Ci czytałam. Powiedział, żeby to widzenie się powtórzyło, żeby były dane jakieś znaki potwierdzające i że przełożona sama nic nie dokona, aby to zdarzenie mogło być znane szerszemu ogółowi.

– To prawda, że przełożona sama nic nie może, lecz z moją łaską wszystko może. Wystarczy, że spowiednik pozwoli ci i że twoja przełożona to ogłosi, a na pewno to będzie przyjęte nawet bez podania, komu to było objawione.

– Mój spowiednik pisał w liście, że to nabożeństwo jest światu niepotrzebne, ponieważ dużo ludzi przyjmuje Ciebie (Komunię Świętą) w pierwsze soboty miesiąca na uczczenie Matki Bożej i piętnastu tajemnic różańca.

– To prawda, moja córko, że wielu ludzi zaczyna, lecz mało kto kończy i ci, którzy kończą, mają za cel otrzymać przyrzeczone łaski. Ja jednak wolę tych, którzy odprawią pięć pierwszych sobót w celu wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Mojej Matki Niebieskiej, niż tych, którzy odprawią piętnaście bezdusznie i z obojętnością.

{– Mój Jezu! Wiele dusz ma trudności ze spowiedzią w sobotę. Czy mógłbyś zezwolić, by spowiedź mogła być osiem dni ważna.

– Może nawet wiele dłużej być ważna pod warunkiem, że ludzie są w stanie łaski w pierwszą sobotę, gdy Mnie przyjmują; i że podczas tej wcześniejszej spowiedzi wyrazili intencję zadośćuczynienia Niepokalanemu Sercu Maryi.

– Mój Jezu, a jeśli zapomną, żeby wyrazić tę intencję?

– Mogą ją wyrazić podczas następnej spowiedzi, wykorzystując pierwszą nadarzającą się okazję, aby się wyspowiadać.} (spis treści)

1929 - 13 czerwca. Objawienie Tuy.

Kaplica w klasztorze w Tuy.

Siostra Łucja: Paliła się tylko wieczna lampka. Nagle zrobiło się jasno w całej kaplicy wskutek nadprzyrodzonego światła, a na ołtarzu pokazał się jasny krzyż sięgający aż do sufitu.

W jaśniejszym świetle można było zobaczyć w górnej części krzyża oblicze i górną część ciała człowieka, nad piersią gołąbka, również ze światła, a do krzyża przybite ciało drugiego człowieka. Trochę niżej bioder w powietrzu wisiał kielich i wielka Hostia, na którą z oblicza Ukrzyżowanego i z jednej rany piersiowej spadały krople krwi.

Z Hostii spływały te krople do kielicha.

Pod prawym ramieniem krzyża stała Najświętsza Maryja Panna. Była to Matka Boska Fatimska ze swym Niepokalanym Sercem w lewej ręce, bez miecza i róż, ale z cierniową koroną i płomieniem.

Pod lewym ramieniem krzyża widniały wielkie litery jakby z czystej wody źródlanej, które biegły na ołtarz tworząc słowa: «Łaska i Miłosierdzie».

Zrozumiałam, że została mi przekazana tajemnica Trójcy Przenajświętszej i otrzymałam natchnienie na temat tej tajemnicy, której mi jednak nie wolno wyjawić.

Potem Matka Boska rzekła do mnie:

– Przyszła chwila, w której Bóg wzywa Ojca Świętego, aby wspólnie z biskupami całego świata poświęcił Rosję memu Niepokalanemu Sercu. Obiecuje ją uratować za pomocą tego środka. Tak wiele dusz zostaje potępionych przez sprawiedliwość Bożą z powodu grzechów przeciwko mnie popełnionych. Przychodzę więc prosić o zadośćuczynienie. Ofiaruj się w tej intencji i módl się.

Przekazałam to mojemu spowiednikowi, który mi polecił spisać, czego Matka Boża żądała. Później, przy pomocy odczucia wewnętrznego Matka Boża powiedziała mi skarżąc się:

– Nie chcieli usłuchać mojej prośby! Jak król Francji, będą żałować i poświęcą mi Rosję, lecz będzie za późno. Rosja rozszerzy swoje błędy po całym świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła. Ojciec Święty będzie bardzo cierpiał.

W czerwcu 1929 r. Maryja powiedziała do Łucji, że Rosję można uratować przez poświęcenie tego kraju Jej Niepokalanemu Sercu. Domagała się tego aktu, który swą siłę i misję czerpałby od Boga, aby wyzwolić dusze, które cierpią pod jarzmem ateizmu.

W maju 1936 r. siostra Łucja odnotowała: Rozmawiałam z Panem Jezusem na temat poświęcenia Rosji. Pytałam Go, dlaczego nie nawróci Rosji bez Ojca Świętego i Jego aktu poświęcenia.

Jezus odpowiedział:Ponieważ chcę, aby cały mój Kościół uznał w tym poświęceniu tryumf Niepokalanego Serca Maryi, tak, by kult Jej Niepokalanego Serca mógł się później rozszerzyć obok nabożeństwa do Mego Przenajświętszego Serca… Módl się wiele za Ojca Świętego. Uczyni to, ale będzie już za późno. Ostatecznie jednak Niepokalane Serce Maryi ocali Rosję. To dzieło zostało Jej powierzone. (spis treści)

1954 - 16 kwietnia, Wielki Piątek. Matka Boża powiedziała Łucji: Sprawiedliwość Boża wypełni się. Moja miłość do grzeszników jest wielka, wszystko czynię aby mogli się wybawić. Spójrz na mój płaszcz - jest wielki, jakbym nie była nachylona nad światem, nie strzegła i nie broniła go matczyną miłością - burza ognia spadłaby już na narody tej ziemi. (spis treści)

Fatimskie przesłanie Maryi - wnioski.

 

1. Piekło istnieje. Idą tam dusze biednych grzeszników. Matka Boża chce nam wszystkim uświadomić zapominaną i lekceważoną prawdę wiary, że piekło jest ostateczną konsekwencją odrzucenia Boga przez człowieka. Ona jest zatroskana o wieczny los każdego człowieka. Dlatego z matczyną troską mówi nam o tym, że największym zagrożeniem dla ludzkości jest ateizm, zatwardziałość w grzechu i odrzucenie Bożego miłosierdzia, gdyż taka postawa prowadzi do przerażających, wiecznych cierpień w piekle.

Również św. Faustyna Kowalska, apostołka Bożego miłosierdzia uświadamiając nam, jakie są ostateczne konsekwencje grzechów pisze: Z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła na to, aby mówić duszom i świadczyć, że piekło jest. [...] Tam jest najwięcej dusz, które nie dowierzały, że jest piekło (Dz. 741).

2. Zaprzestanie obrażania Boga jest absolutnie koniecznym warunkiem dla uzyskania pokoju na świecie i zbawienia duszy.

3. Nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi jest formą zadośćuczynienia Bogu za grzechy.

- Kult Niepokalanego Serca Maryi jest z woli Boga i służy do ratowania dusz przed utratą zbawienia i jest owocną drogą do osiągnięcia pokoju tak w świecie, jak i wewnątrz narodów.

- Kult Niepokalanego Serca Maryi połączony jest z przyjmowaniem w pierwsze soboty miesiąca Komunii św. wynagradzających za znieważanie Serca Matki Bożej.

4. Konieczność oddania Rosji Jej Niepokalanemu Sercu jako istotny środek prowadzący do jej nawrócenia, jako ratunek przed rozlewaniem na cały świat jej błędów oraz przed wzbudzaniem przez nią wojen, a także prześladowania Kościoła.

a. Oddanie Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi, jako sam akt, nie wystarczy, aby ustrzec świat przed opisanymi zagrożeniami! Matka Boża wyraźnie wskazuje, że ten akt oddania musi być połączony z zaprzestaniem obrażania Boga.

b. Posłuszeństwo ludzi wobec Boga i wcielanie próśb Maryi w życie jest dodatkowym warunkiem, który musi być spełniony.

Dopiero połączenie tych dwóch warunków (4a i 4b) przyniesie nawrócenie Rosji; zatem aby Rosja i każdy inny kraj nawrócił się, zachodzi potrzeba ciągłego aktualizowania oddawania Rosji i krajów Niepokalanemu Sercu Maryi, modlitwy za nie, wychowywania oraz podejmowania duchowych i życiowych postaw zgodnych z prośbami Maryi.

5. Niewypełnienie próśb Maryi będzie skutkować ciemiężeniem dobrych ludzi przez tych, którzy odrzucili Boga. (spis treści)

Jaką rolę w realizacji orędzia fatimskiego spełnia Rosja?

W 1917 r. w Rosji przejęli władzę ludzie wyznający szatańską ideologię komunizmu, opartą na kłamstwie, nienawiści i zbrodni, stwarzając jedną z najbardziej zbrodniczych dyktatur. I tak Rosja stała się kolebką bezbożnego, ateistycznego systemu, który mocą prawa chciał wykreślić Boga z serc ludzi i zniszczyć sumienie człowieka. Ten system opracował metody walki z Kościołem i z ludźmi Kościoła, i to na całym świecie.

Wprawdzie w 1991 r. rozpadło się imperium Związku Sowieckiego, ale pozostali ludzie jego systemu. Rosja jeszcze się nie nawróciła. Wszystko wskazuje na to, że jeżeli Rosja się nie nawróci, prześladowania Kościoła będą nadal trwały. Dlatego orędzie z Fatimy realizuje się na naszych oczach. Dlatego trzecia część fatimskiej tajemnicy zachowuje swą aktualność; nie jest już częścią historii, ale należy do teraźniejszości i przyszłości. Jak dalekiej? To zależy od nas - od tego, czy wypełnimy wszystkie żądania Maryi. Wśród nich jest kult Niepokalanego Serca Maryi i zadość czynienie za grzechy popełnione przeciw Jej Niepokalanym Sercu. Taka jest wola Boża, tak Bóg chce!

"Rosja" oznacza także każde miejsce, w którym walczy się z Bogiem i Jego prawami. Pouczyła nas o tym siostra Łucja podczas rozmowy z ks. kard. Tarcisio Bertonem. Powiedziała wtedy: Rosja oznacza konkretny kraj, który w lipcu 1917 r. stał przed groźbą Wielkiej Rewolucji Październikowej; ale w szerszym sensie "Rosję" można także rozumieć jako każde miejsce, w którym walczy się z Bogiem i Jego prawami. (spis treści)

Poświęcenie świata i Rosji

Niepokalanemu Sercu Maryi.

 

Zignorowanie fatimskiego orędzia i II wojna światowa. Maryja w Fatimie uświadomiła nam, że przyszłe losy świata są uzależnione od postawy ludzi. Jeżeli ludzie będą wierni Bogu, losy świata potoczą się w dobrym kierunku, jeżeli odrzucą Boga przyjdą wojny, głód, kataklizmy i prześladowania. Matka Boża przepowiedziała: Wojna zbliża się ku końcowi, ale jeżeli ludzie nie przestaną obrażać Boga, to w czasie pontyfikatu Piusa XI rozpocznie się jeszcze gorsza druga wojna... Niestety, ludzkość w swej przeważającej części zignorowała fatimskie orędzie. Świat i Rosja nie zostały poświecone Niepokalanemu Sercu Maryi. Proces demoralizacji i odrzucania wartości chrześcijańskich ciągle się pogłębiał w Europie, doprowadzając ludzi do zwątpienia i praktycznego upadku wiary.

W Rosji w 1917 r. objęli władzę bezbożni komuniści. W chrześcijańskich Niemczech, w demokratycznych wyborach 1932 roku, ludzie w zdecydowanej większości opowiedzieli się za antychrześcijańską ateistyczną ideologią narodowego socjalizmu, wybierając niezwykle inteligentnego demagoga, opętanego przez siły zła, Adolfa Hitlera.

Zlekceważenie fatimskiego orędzia i odrzucenie Boga pogrążyło ludzkość w moralnej otchłani, doprowadzając do wybuchu II wojny światowej. Spełniły się słowa Matki Bożej wypowiedziane w Fatimie w 1917 roku: Gdy pewnej nocy ujrzycie nieznane światło, wiedzcie, że jest to wielki znak od Boga, że zbliża się kara na świat za liczne jego zbrodnie. Będzie wojna, głód, prześladowanie Kościoła i Ojca Świętego (światło było widziane w całej Europie nocą z 25 na 26.01.1938 r.).

Wybuch II wojny światowej był konsekwencją zła, które nagromadziło się w Niemczech i w Europie. Była to kara Boża polegająca na tym, że Bóg pozwolił ludziom skonsumować owoce zła, które nagromadziło się z ich winy w rodzinie ludzkiej.

Jan Paweł II z okazji 50 rocznicy wybuchu II wojny światowej powiedział, że była ona jedną z najbardziej nieludzkich tragedii naszej historii, pozwoliła nam namacalnie doświadczyć potęgi władcy tego świata (J 14, 30), który może zwodzić sumienia przez fałsz, przez gardzenie człowiekiem i prawem oraz przez kult władzy i siły.

Tak więc, Najświętsza Maryja Panna przepowiedziała II wojnę światową. Oznajmiła nawet, że można było jej uniknąć, jeśli świat (ze szczególnym uwzględnieniem Rosji) zostałby poświęcony Jej Niepokalanemu Sercu. Maryja prosiła też o ofiarowanie Komunii św. wynagradzającej w pierwsze soboty miesiąca. Jak wiemy prośba Matki Bożej nie została należycie wypełniona. (spis treści)

Pius XII poświęca cały świat Niepokalanemu Sercu Maryi.

Świat pogrążył się w ogniu wojny. W dniu 2 grudnia 1940 roku siostra Łucja napisała list do papieża Piusa XII. Prosiła w nim Ojca Świętego, aby był łaskaw pobłogosławić i upowszechnić nabożeństwo [do Niepokalanego Serca Maryi] na całym świecie, a także poświęcić świat Niepokalanemu Sercu Maryi, ze szczególnym wspomnieniem Rosji.

1942 - 8 grudnia. Dopiero w tym dniu, 8 grudnia 1942 r. Ojciec święty Pius XII poświęcił cały świat Niepokalanemu Sercu Maryi. W ślad za tym w wielu krajach odbyły się poświęcenia narodów.

Gdy patrzymy się na kalendarz II wojny światowej, to okazuje się że właśnie od momentu poświecenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi następuje seria klęsk hitlerowskiej armii na wszystkich frontach toczącej się wojny. Mało tego - wszystkie znaczące zwycięstwa nad armią niemiecką miały miejsce w liturgiczne święta Matki Bożej. I tak: 2 lutego 1943 - zwycięstwo pod Stalingradem; 15 sierpnia 1943 - zostaje zdobyta Sycylia; 8 września 1943 - Italia przechodzi na stronę aliantów; 15 sierpnia 1944 - alianci lądują w Tulonie; 8 maja 1945 w święto Michała Archanioła, patrona Niemiec, kapitulują ostatnie grupy wojsk niemieckich; 15 sierpnia 1945 - ostatecznie kapituluje Japonia i kończy się II wojna światowa. Losy wojny rozstrzygnęły się więc pomiędzy dwoma głównymi świętami Maryjnymi: 8 grudnia 1942 a 15 sierpnia 1945 roku.

1952 - 7 lipca. Ojciec święty Pius XII odnowił poświęcenie świata Niepokalanemu Sercu Maryi, ze szczególnym uwzględnieniem Rosji. (spis treści)

Jan Paweł II poświęca świat i Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi.

Zamach na Ojca Świętego (13.05.1981) miał miejsce dokładnie w rocznicę pierwszego objawienia Matki Bożej w Fatimie, właśnie wtedy Matka Boża apelowała do wszystkich ludzi: Przyszłam upomnieć ludzkość, aby poprawiła się i czyniła pokutę za swoje grzechy.

Kiedy Ojciec Święty Jan Paweł II powracał powoli do zdrowia po zamachu na jego życie (13.05.1981) poprosił biskupa Hnilicę, aby dostarczył mu wszystkie dokumenty związane z objawieniami w Fatimie. Świadkowie mówią, że przeczytał wszystko w największym skupieniu, a kiedy opuszczał szpital, powiedział biskupowi Hnilicy: zrozumiałem, że jedynym sposobem ocalenia świata od wojny, ocalenia od ateizmu, jest nawrócenie zgodnie z orędziem Fatimy.

Kard. Sodano po Mszy św. beatyfikacyjnej fatimskich Pastuszków Franciszka i Hiacynty (13.05.2000) powiedział: Ojciec Święty po zamachu 13 maja 1981 uznał za rzecz oczywistą, że "macierzyńska ręka kierowała biegiem kuli, dzięki czemu znajdujący się w agonii Papież" zatrzymał się na progu śmierci.

Ojciec Święty jeszcze raz uświadomił sobie, że Matka Najświętsza objawiła światu swój plan pokoju. Zrozumiał też, że warunkiem jego realizacji jest wypełnienie żądań fatimskich: aby uchronić ludzkość od samozagłady, konieczne jest nawrócenie, jej powrót do Boga. Obok próśb o osobiste nawrócenie, o modlitwę różańcową i o pokutę, Maryja wyraziła prośbę o poświęcenie świata i Rosji Jej Niepokalanemu Sercu i o zaprowadzenie w świecie Nabożeństwa pierwszych pięciu sobót miesiąca.

1981 - 7 lipca. W bazylice Santa Maria Maggiore w Rzymie Jan Paweł II na nowo poświęcił i zawierzył cały świat Niepokalanemu Sercu Maryi.

1982 - 13 maja. W pierwszą rocznicę zamachu Papież pojechał z pielgrzymką do Fatimy, aby podziękować za cudowne ocalenie życia. Powiedział wtedy: Daty te spotkały się ze sobą w taki sposób, że musiałem odczuć, iż jestem tutaj przedziwnie wezwany. I oto dzisiaj przybywam. Przybywam po to, ażeby w tym miejscu podziękować Bożej Opatrzności... Jedna ręka wymierzała broń, a druga zmieniła kierunek kuli.

Ojciec Święty przypomniał, że przyjechał do Fatimy w tym celu, by raz jeszcze w imieniu całego Kościoła wysłuchać orędzia, które 65 lat temu popłynęło z ust wspólnej Matki, zatroskanej o los swoich dzieci. Dziś to orędzie jest bardziej aktualne i naglące, niż kiedykolwiek. Jak bowiem nie patrzeć bez trwogi na falę sekularyzmu i permisywizmu, które jakże poważnie zagrażają podstawowym wartościom moralnych zasad chrześcijańskich.

W dramatycznych słowach Papież wyraził swój ból, że wezwanie do pokuty, nawrócenia, modlitwy, nie spotkało się i nie spotyka z takim przyjęciem jak powinno! O, Serce Niepokalane - wołał Ojciec Święty - pomóż nam przezwyciężyć grozę zła, które ciąży nad ludzkością i zamyka drogi ku przyszłości.

1984 - 25 marca, uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Papież Jan Paweł II, na placu św. Piotra w Rzymie, przed figurą Matki Bożej przywiezionej na tę okoliczność z Fatimy w łączności ze wszystkimi biskupami dokonał aktu oddania całego świata i Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi.

Dwustu kardynałów i biskupów obecnych w tym dniu na Placu Św. Piotra razem z wiernymi zdawało sobie sprawę, że jest to wydarzenie, które według fatimskiego orędzia, może zmienić losy świata. Jan Paweł II dokonał tego aktu poświęcenia, aby przezwyciężyć potęgę zła, która zagraża całej ludzkości: Moc tego poświęcenia - mówił Ojciec Święty - trwa przez wszystkie czasy, ogarnia wszystkich ludzi, ludy i narody, przewyższa zaś wszelkie zło, jakie duch ciemności zdolny jest rozniecić w sercu człowieka i w jego dziejach: jakie też rozniecił w naszych czasach... Zawierzając Ci, o Matko, świat, wszystkich ludzi i wszystkie ludy... składam je w Twym macierzyńskim Sercu. O Serce Niepokalane! Pomóż nam przezwyciężyć grozę zła, które tak łatwo zakorzenia się w sercach współczesnych ludzi - zła, które w swych niewymiernych skutkach ciąży już nad naszą współczesnością i zdaje się zamykać drogi ku przyszłości. (spis treści)

Poświęcenie Rosji przez biskupa Hnilicę na Kremlu. W 1984 roku biskup Paweł Hnilica, który od wielu lat pracował nad rozpowszechnianiem fatimskiego orędzia w Związku Radzieckim, będąc w Kalkucie spotkał Matkę Teresę. Rozmawiając z nią o poświęceniu Rosji i świata Niepokalanemu Sercu Maryi powiedział: Jaka szkoda, że nie będę mógł być w Moskwie i w łączności z Ojcem Świętym dokonać poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi.

Matka Teresa zaraz odpowiedziała biskupowi Hnilicy: Będę się modlić i Maryja otworzy ojcu drzwi do Rosji. Proszę wziąć mój różaniec i jechać.

Biskup poruszony jej wiarą wziął jej różaniec i nabrał pewności, że z tym różańcem, z modlitwą Matki Teresy i jej sióstr, dotrze do Moskwy. Ponieważ urzędnicy ambasady ZSRR w Rzymie nie znali go, uzyskał wizę i poleciał do Moskwy wraz z innym księdzem, mając włoski paszport w kieszeni. Na moskiewskim lotnisku urzędnik paszportowy próbował skontaktować się w ich sprawie ze swoim zwierzchnikiem. Przez całą noc próbował się do niego dodzwonić i ani razu to mu się nie udało. Nad ranem był już tak zły, że machnął ręką podstemplował paszporty i przepuścił ich. W ten sposób w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, 25 marca 1984 roku, znaleźli się w Moskwie.

Biskup Hnilica udał się na Kreml, gdzie wszystkie kościoły zamienione zostały na muzea. Kupił dziennik «Prawdę». W kościele Św. Michała podszedł do ołtarza i kryjąc się za gazetą udawał, że czyta. W gazecie miał schowany tekst poświęcenia Rosji napisany przez Jana Pawła II. Następnie w kościele Wniebowzięcia Matki Bożej ponowił akt poświęcenia Rosji i świata Maryi, oraz udało mu się odprawić konspiracyjnie Mszę Świętą! Rosjanie, którzy przechodzili, musieli myśleć: "To jakiś zagorzały komunista: od godziny pasjonuje się «Prawdą»".

Po dokonaniu aktu poświęcenia w Moskwie, biskup Hnilica wrócił do Rzymu i wraz z towarzyszącym mu księdzem udał się do Watykanu na spotkanie z Ojcem Świętym. Papież zaprosił ich na śniadanie, podczas którego biskup Hnilica opowiedział wszystko, co przeżyli w Moskwie. Ojciec Święty odczytał to jako znak. (spis treści)

Przemiany w Europie i na świecie. Po poświęceniu świata i Rosji w dniu 25 marca 1984 roku, siostra Łucja powiedziała, że teraz zostało wszystko uczynione zgodnie z wolą Matki Bożej. Również siostra Łucja wspomniała o wojnie atomowej, która miała wybuchnąć w latach osiemdziesiątych i zniszczyć świat. Została jednak powstrzymana dzięki poświęceniu Rosji i świata Niepokalanemu Sercu Maryi przez Ojca Świętego Jana Pawła II. Dzisiaj możemy również dowiedzieć się z innych źródeł, o planowanej wojnie atomowej w latach osiemdziesiątych.

Akt poświęcenia świata i Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi rozpoczął ciąg wielkich przemian w Europie i na całym świecie.

W krótkim czasie nastąpił upadek ZSRR szerzącego ateizm reżimu komunistycznego, pierwszego w historii ateistycznego imperium zła, które za wszelka cenę chciało zniszczyć chrześcijaństwo. W Związku Radzieckim do władzy doszedł Michaił Gorbaczow, zaczęły się zmiany zwane pierestrojką, które po kilku latach doprowadziły ostatecznie do upadku całego systemu komunistycznego. Po tej niedawno zdawało się niedostępnej ziemi, od października 1996 r. Matka Boża w znaku Figury Fatimskiej zaczęła pielgrzymkę i leczenie dziejowych ran.

Związek Radziecki rozpadł się. Polska i inne kraje odzyskały niepodległość, a wierzącym zostało przywrócone prawo do praktykowania swojej religii. Jesteśmy świadkami wielkiego cudu Matki Bożej, cudu zapowiedzianego w Fatimie.

Jednak widzimy, że w wielu częściach świata ataki na Kościół i chrześcijan oraz związane z tym cierpienia nie ustały, a nawet się wzmagają. Dlaczego?

Dzieje się tak, ponieważ wypowiedziane przez Matkę Bożą na początku dwudziestego wieku wezwanie do nawrócenia i pokuty nie zostały należycie przyjęte przez ludzi.

Nadal wezwanie do nawrócenia i pokuty zachowuje swoją aktualność!

Nadal pragnienie Boga, aby rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi i Komunia św. wynagradzającą w pierwsze soboty, są przez nas zaniedbywane. (spis treści)

Dzisiaj jest

czwartek,
25 maja 2017

(145. dzień roku)

Święta

Czwartek, VI Tydzień Wielkanocny Rok A, I Dzień powszedni, albo wspomnienie św. Bedy Czcigodnego, Prezbitera i doktora Kościoła, albo wspomnienie św. Grzegorza VII, papieża, albo wspomnienie św. Marii Magdaleny de Pazzi, dziewicy