Boże Ciało

Sonda

Czy potrzebna jest strona parafialna?


Wyszukiwanie

Licznik

Liczba wyświetleń strony:
1006

Peregrynacja Matki Bożej Fatimskiej

 

1. Figura Matki Bożej Różańcowej z Fatimy.

2. Początki nawiedzenia.

3. Portugalia.

4. Europa.

5. Ameryka.

6. Afryka.

7. Azja.

8. Australia.

9. Papież Pius XII.

10. Polska.

11. W naszej parafii.

12. W trzecim tysiącleciu.

13. Cud białych gołębi.

a. Jak można tłumaczyć "cud gołębi"?

Figura Matki Bożej Różańcowej z Fatimy czczona w Kaplicy Objawień jest darem pana Gilberto Fernandesa dos Santos z miejscowości Torre Novas. 13 maja 1920 roku poświęcono ją w kościele parafialnym w Fatimie, a miesiąc później przeniesiono do Kaplicy Objawień. 13 maja 1946 roku figura została uroczyście ukoronowana przez legata papieskiego kardynała Masselę.

13 października 1942 roku portugalskie kobiety ofiarowały cenną koronę, którą figura nosi jedynie podczas wielkich uroczystości. Korona waży 1,2 kg, jest wykonana ze złota i ozdobiona 313 perłami oraz 2679 szlachetnymi kamieniami. Jest to dzieło unikatowe zarówno pod względem artystycznym, jak i estetycznym.

26 marca 1984 roku, tj. w dzień po poświęceniu świata Niepokalanemu Sercu Maryi, papież Jan Paweł II wręczył biskupowi z Fatimy wyjątkowy dar, mówiąc: To jest pocisk wyjęty z mojego ciała 13 maja 1981 roku. Drugi zagubił się gdzieś na placu św. Piotra. Nie należy on do mnie, ale do Tej, która czuwała nade mną i mnie ocaliła. Niech ksiądz biskup zawiezie go do Fatimy i złoży w sanktuarium na znak mojej wdzięczności dla Najświętszej Maryi Panny, jako świadectwo wielkich dzieł Bożych. W 1989 roku kula została umieszczona w koronie, w miejscu które jakby od dawna było na nią przygotowane.

Figura Matki Bożej ma 1,04 m wysokości i została wykonana z drewna cedru brazylijskiego. Jest dziełem portugalskiego rzeźbiarza José Ferreiry Thendima. W 1951 roku figura została odrestaurowana przez autora; potem jeszcze kilka razy poddawano ją renowacji. (spis treści)

Początki nawiedzenia. Charakterystyczną cechą Matki Bożej jest Jej pielgrzymowanie. Już od chwili Zwiastowania niesie światu Boże orędzie, nawiedzając jako pierwszą Elżbietę. Od tamtej pory przez wieki niestrudzenie pielgrzymuje po całym świecie. W setną rocznicę objawień fatimskich raz jeszcze zatrzymajmy się na pielgrzymim szlaku Maryi w Jej fatimskim wizerunku, bo ten maryjny szlak prowadził i przez naszą parafię.

Nawiedzenie świata przez Matkę Najświętszą obecną w znaku Figury Fatimskiej miało swój początek w Fatimie na Cova da Iria, gdzie w 1919 roku wybudowano kapliczkę i umieszczono w niej figurę Matki Bożej wyrzeźbioną przez portugalskiego górala Jose Theodim według wskazówek Łucji. Niewielką statuę natychmiast umiłowali wierni. Przy figurze dokonywały się niezwykłe uzdrowienia z ciężkich chorób, ale jeszcze bardziej wstrząsały liczne nawrócenia niewierzących, co było wyraźnym znakiem, że Maryja chce przede wszystkim nawracać i leczyć ludzkie dusze. (spis treści)

Portugalia. Aby ułatwić większym rzeszom spotkanie z fatimskim Znakiem Zbawienia postanowiono, aby cudowna Figura nawiedziła miasta i wsie Portugalii.

W kwietniu 1942 roku, w 25-lecie objawień, po raz pierwszy cudowna Figura wyrusza w trasę. Miejscem nawiedzenia była Lizbona. Cała trasa przejazdu Matki Bożej, licząca 190 km, została pokryta dywanem kwiatów, a po obu jej stronach na kolanach witali i pozdrawiali Maryję mieszkańcy nawet z odległych miejscowości. Na Matkę Najświętszą czekało w Lizbonie pół miliona wiernych. Kiedy tam przybyła ludzie płakali ze szczęścia, masowo rzucali się do Jej stóp. Okazało się, że to nawiedzenie przynosi nadzwyczajne duchowe owoce. Postanowiono złożyć Maryi w darze złote korony.

W kolejnych latach nawiedzenia Portugalii przez Matkę Bożą (od 1946 roku) nastąpiło pogłębienie wiary i ożywienie praktyk sakramentalnych. (spis treści)

Europa. Po uroczystej koronacji Figury przez arcybiskupa Evory w dniu 13 maja 1947 roku proszono, aby Fatimska Pani nawiedziła ważniejsze miasta Europy dotkliwie zranionej wydarzeniami ostatniej wojny. Pomysł peregrynacji wizerunku Maryi narodził się już w 1945 roku, tuż po zakończeniu II wojny światowej. Pewien proboszcz z Berlina zaproponował wówczas, aby figura Matki Bożej z Fatimy nawiedziła wszystkie europejskie stolice i miasta będące siedzibami biskupstw, aż do granicy z Rosją. Stolica Apostolska wyraziła zgodę. W poświęconej kopi fatimskiej Figury, 13 maja 1948 roku Matka Boża rozpoczęła wielką misjonarską wędrówkę po Europie i świecie.

"Droga europejska" wiodła przez Hiszpanię, Francję, kraje Beneluksu itd. Wszędzie biskupi i wierni wychodzili w procesjach, by przyjąć niebieską Pątniczkę, a Ona wynagradzała wiarę i miłość swych dzieci nawet cudami.

W Hiszpanii tryumf Maryi był ogromny. 28 maja 1948 roku w głównej Mszy św. uczestniczyło blisko milion wiernych, w tym 13 tys. chorych, z których 15 doznało nagłego i całkowitego uzdrowienia. Arcybiskup madrycki, wyznał, że chętnie oddałby swe 25 lat pasterzowania biskupiego za 9 "dni raju", jakie przeżył podczas obecności Matki Bożej.

Francja okazała Pątniczce fatimskiej gorącą miłość. Przyjęła Ją 18 czerwca 1947 roku na granicznym moście w Hendaye, zamkniętym od lat, który teraz miał się już nie zamykać. Na środku mostu uścisnęli się biskupi: hiszpański z Vitorii i francuski z Bayonne.

W Belgii "Misjonarkę Boga" mogły gościć prawie wszystkie parafie. W Brukseli entuzjazm był tak wielki, że lud wraz z duchowieństwem zatrzymał ją siłą na kilka tygodni, tak iż stała się więźniarką ich wiary i miłości.

W Maastricht (Holandia) przewodniczyła na Kongresie Młodzieży Katolickiej. Nawet protestanci spieszyli z hołdem czci.

Wszędzie gdziekolwiek dotarła Pani Fatimska, spotykała się z entuzjastycznym przyjęciem wiernych, nie tylko katolików, lecz także innych chrześcijan, w tym protestantów, a co bardziej zdumiewa - muzełmanów, buddystów i wyznawców wielu religii Wschodu. Nastąpiło pogłębienie wiary i ożywienie praktyk sakramentalnych. Takiej siły przyciągania, jaką posiadała Pani Fatimska, nie stwierdzono w całej historii Kościoła. Wielką radość sprawiał wiernym "cud gołębi", które niemal stale towarzyszyły figurze, nieraz nawet w kościele.

Dnia 25 marca 1984 roku papież Jan Paweł II w łączności ze wszystkimi biskupami świata zawierzył Niepokalanemu Sercu Maryi Rosję i cały świat, rozpoczynając tym samym ciąg wielkich przemian w Europie i na całym świecie. Zaledwie parę lat po tym fakcie Rosja zaczęła się nawracać! W października 1996 roku po rosyjskiej ziemi rozpoczęła pielgrzymkę Matka Boża Fatimska, lecząc dziejowe rany zadawane przez komunistów. (spis treści)

Ameryka. Na coraz to nowe prośby z innych krajów biskup fatimski przekazał pięć kopii figury Matki Bożej Fatimskiej biskupom reprezentującym pięć kontynentów.

Peregrynacja w Ameryce zaczęła się od Kanady. Od 19 listopada 1947 roku przez dwa miesiące zapał wiernych rywalizował z gorliwością duchowieństwa.

W Stanach Zjednoczonych organizacją pielgrzymki Maryjnej zajął się, wydelegowany przez episkopat, abp O'Hara z Buffalo, a uczynił to z przepychem amerykańskim. W jego mieście utworzył się przed katedrą trzykilometrowy ogonek wiernych (po sześciu w szeregu), którzy po kolei czcili "Misjonarkę Boga i Pokoju".

Brazylia uczciła Pątniczkę fatimską w 1953 roku.

O tym jak obie Ameryki przyjmowały Panią z Fatimy, niech posłuży fragment sprawozdania z Kurtyby w Brazylii z 30 czerwca 1953 roku. Czytamy w nim: We wszystkich miastach napotykaliśmy ten sam entuzjazm i przeogromną miłość do Matki Bożej. Tu w Kurytybie od pięciu dni jesteśmy świadkami istnego szaleństwa. Masę nawróceń, wiele modlitwy, spowiedzi i Komunii św. Krótko mówiąc, jest to prawdziwa misja! Wszyscy biorą udział w uroczystościach: arcybiskup, gubernator generalny, prefekt, kapłani, zakonnicy i zakonnice, władze cywilne i wojskowe. Lud nie opuszcza nigdy Figury Pielgrzymującej, dniem i nocą modli się bez przerwy u Jej stóp.

Wczoraj arcybiskup powiedział w kazaniu: "Fatima to nie bajka, nie kłamstwo czy mistyfikacja, ale to sam głos z Nieba, który wzywa do modlitwy, pokuty i zmiany życia. Wizyta pielgrzymującej Figury Matki Bożej Fatimskiej była ogromną łaską dla naszej archidiecezji."(spis treści)

Afryka. A oto obrazki z nawiedzenia w Afryce.

W Angoli znów pojawiły się u stóp Figury gołębie i pozwoliły się zabrać z Nią do samolotu. W wikariatach apostolskich Afryki Południowej było więcej ludzi na powitanie Figury fatimskiej niż przy wizycie króla Anglii. Misjonarzy zdumiała ilość niespodziewanych nawróceń.

Podobnie było w Mozambiku i Zanzibarze. Nawet poganie i muzułmanie dekorowali i oświetlali domy i meczety, przed którymi wznosili łuki tryumfalne dla Matki Bożej.

Z Nairobi samolot z figurą wylądował, w honorowej eskorcie gołębi, w Addis Abebie, gdzie przyjęcie było wprost królewskie. (spis treści)

Azja. W 1949 roku Matka Boża Fatimska nawiedza Azję.

Indie stały się prawdziwym triumfem, zwłaszcza gdy na początku zanotowano kilka cudów na rzecz protestantów i pogan. "Figurę-cud" obwożono w ukwieconym pociągu, a na stacjach przyjmowali ją biskupi, otoczeni tłumami. Oficjalne sprawozdanie stwierdza: Przybycie Matki Boskiej do Indii pozostanie wyryte złotymi literami na stronicach jej historii.

W Pakistanie w mieście Dakka biskup widząc entuzjazm pogan zawołał: To nie do wiary!

Przejazd przez Cejlon spowodował ogromne poruszenie dusz w stronę Boga i Najświętszej Maryi Panny. Tak było w Syjamie i w Bankoku, gdzie Maryję witał korpus dyplomatyczny i gdzie Jej towarzyszyła z lotniska kawalkada 400 samochodów. Zewsząd donoszono nadzwyczajnych o łaskach. (spis treści)

Australia. W Australii, w Melbourne 100 ukwieconych samochodów eskortowało Figurę, a potem procesja rozciągnęła się na 4 km. Były liczne, wręcz niesamowite uzdrowienia i nawrócenia. Głośne się stało w Waga-Waga nagłe uzdrowienie 20-letniej dziewczyny z choroby Heinego-Medina (zaraz odmówiła w podzięce Różaniec i objechała rowerem całe miasto). Wielu protestantów całowało figurę.

Również na wyspach Pacyfiku niebieska Pątniczka napotykała triumfalne przyjęcie.

Wróciła do Fatimy przez San Francisco, Nowy Jork i Londyn, zostawiając za sobą atmosferę sympatii i zrozumienia dla wiary katolickiej. Pielgrzymka Matki Bożej Fatimskiej poprzez świat stała się jakby jednym wielkim cudem, a przynajmniej nieprzerwanym ciągiem cudów wszelkiego rodzaju. (spis treści)

Papież Pius XII. Największy chyba cud przeżył papież Pius XII w dniach 30 i 31 października 1950 roku, gdy figurę Matki Bożej Fatimskiej, wiezioną na Daleki Wschód, zatrzymano na kilka dni w Rzymie, w kościele Casaletto, tuż za ogrodami watykańskimi. Papież widział w tychże ogrodach cud słońca, podobny do tego, jaki 70 tys. ludzi oglądało 13 października 1917 roku w dolinie Cova da Iria koło Fatimy. Cud ten powtórzył się 1 listopada, w dniu ogłoszenia dogmatu Wniebowzięcia NMP.

Wyjawił to legat papieski kard. F. Tedeschini 13 października 1951 roku, gdy zamykał Rok Święty w Fatimie wobec miliona pielgrzymów. Sam papież przemówił do nich przez radio, by między innymi podsumować owoce pielgrzymowania Matki Bożej Fatimskiej. Powiedział wtedy: Królowa Świata przebiega w wizycie jubileuszowej wszystkie swe dominia. A przy Jej przejściu tak w Ameryce, jak w Europie, w Afryce i w Indiach, w Indonezji i Australii, sypią się błogosławieństwa nieba i mnożą cuda łaski, i to w takiej formie, że zaledwie możemy uwierzyć temu, co widzą nosze oczy.

Nie tylko wierne i dobre dzieci Kościoła podwajają swą gorliwość, ale i te mornotrawne, zwyciężone tęsknotą za pieszczotami matczynymi, wracają do domu ojcowskiego.

Co więcej (któżby to mógł wyobrazić sobie?) w krajach, gdzie dopiero zaczęło świtać światło Ewangelii w ciemnościach błędu, tyle osób, niemal na wyścigi z wyznawcami Chrystusa, oczekuje Jej wizyty, przyjmuje Ją i oklaskuje w uniesieniu, czci ją i wzywa, i tak otrzymuje szczególne łaski.

Pod matczynym spojrzeniem niebieskiej Pątniczki nie ma antagonizmów narodowych czy rasowych, które dzielą..., wszyscy czują się w tej chwili szczęśliwi i rozpoznają się jako bracia. Szczególny to widok, który pozwala żywić radosne nadzieje.(spis treści)

Polska. Gdy w 1946 roku doniesiono Siostrze Łucji, że ma się odbyć pielgrzymowanie Maryjne z figurą fatimską po Europie, zawołała: Ale dlaczego zatrzymywać się na Polsce? Trzeba iść do Rosji! Zaraz zacznę się modlić, żeby Matka Boża Fatimska mogła wejść do Rosji!

Kraje objęte komunistycznym władaniem, kategorycznie nie zezwalały nawet na publiczne mówienie o Fatimie, a cóż dopiero na nawiedzenie. Granice naszej Ojczyzny komuniści zamknęli dla Matki Bożej z Fatimy. Nie wpuścili Jej do naszego kraju. Ale kardynał Wyszyński prowadzony przez Ducha Świętego niedługo później podjął decyzję o peregrynacji Jasnogórskiego Wizerunku Matki Bożej po całej Ojczyźnie. I tak Maryja pielgrzymowała po naszej Ojczyźnie odwiedzając wszystkie parafie Polski i zostawiając w nich jakże wielkie łaski. Również i w tej pielgrzymce Maryi przeszkadzali komuniści, dokonując nawet aresztowania Jej Jasnogórskiego Obrazu.

Po raz pierwszy Figura fatimska przywędrowała do naszego kraju 5 maja 1978 roku. Peregrynacja ta odbywała się w ramach wielkiej podróży światowej Matki Bożej z Fatimy na pokładzie specjalnego samolotu "Królowa Apostołów". Towarzyszyła Jej grupa osób z "Błękitnej Armi" z USA, stanowiąca swego rodzaju gwardię honorową Matki Bożej z Fatimy. Komunistyczne władze Polski nie zgodziły się jednak na wyniesienie figury z samolotu. Wówczas opiekunowie wizerunku skontaktowali się z Niepokalanowem i wykonano z drutu obrys wizerunku. Umieszczono go na drewnianej podstawce z napisem "Matka nas nie opuszcza". Ta "druciana figura" nawiedziła wtedy Kraków, Katowice i Częstochowę, po czym pozostała na stałe w stołecznym kościele.

Po raz drugi figura Pani Fatimskiej przebywała w Warszawie w lecie 1979 roku, gdzie w Jej obecności kardynał Stefan Wyszyński dokonał konsekracji kościoła.

Dopiero zamach na Jana Pawła II w dniu 13 maja 1981 roku dokonany w rocznicę objawień fatimskich przerwał komunistyczną zmowę milczenia wokół orędzia fatimskiego, choć dalej nie chciano, aby figura Pani Fatimskiej pielgrzymowała po Polsce.

Po raz trzeci figura Matki Bożej Fatimskiej przywędrowała na polską ziemię 21 października 1992 roku w drodze powrotnej z Rosji. W katedrze została z tej okazji odprawiona uroczysta Msza Święta. Później wizerunek przewieziono do kościoła Matki Bożej Zwycięskiej na Kamionku i do kościoła Księży Pallotynów przy ul. Skaryszewskiej, gdzie odbyło się całonocne modlitewne czuwanie. Nazajutrz figura przywędrowała do bazyliki Księży Salezjanów i kościoła Matki Bożej Królowej Świata, po czym wróciła do Fatimy.

Po raz czwarty śnieżnobiała Statua Matki Bożej Fatimskiej zajaśniała na tle polskiego nieba w dniu 14 października 1995 roku. Przywiózł Ją, w towarzystwie delegacji narodowej, kard. Józef Glemp, Prymas Polski. Ojczyzna i Kościół w Polsce, jak tłumaczyli ten krok nasi Biskupi, potrzebują nawrócenia, a orędzie z Fatimy jest w swej istocie wezwaniem do nawrócenia i pokuty. Dopiero teraz kopia figury Matki Bożej z Fatimy przekraczając granice Polski mogła prawdziwie nawiedzić naszą Ojczyznę. Przez 40 tygodni Matka Boża pielgrzymowała po polskiej ziemi, zostawiając po sobie wielkie duchowe owoce. (spis treści)

W naszej parafii. 18 lutego 1996 roku figura Matki Bożej Fatimskiej zatrzyma się w naszej parafii. Podczas przygotowywania naszych serc na spotkanie z Matką Bożą rozważaliśmy, czy my w dniu nawiedzin Pani Fatimskiej będziemy mieli w sobie tyle entuzjazmu, wiary i posłuszeństwa dla Matki Bożej, byśmy mogli otrzymać błogosławieństwo nieba? Wiedzieliśmy, że jest wiele osób, które wątpią w obecność Matki Najświętszej w Jej fatimskim wizerunku? Podsycani podszeptami szatana mówią: - to tylko kolejna figura. Ale my mieliśmy świadomość, że spodobało się Bogu, aby w tym zewnętrznym znaku prawdziwie była i działała Matka Jezusa. Nie można też zlekceważyć świadectwa milionów osób z całego świata, które mogą zaświadczyć o realnej obecności Matki Bożej w Jej fatimskim wizerunku. Nawet gołębie rozpoznawały obecność Matki Najświętszej.

I przyszedł ten oczekiwany dzień! Matka Boża z Fatimy przybyła do nas. To spotkanie z Matką Najświętszą w sercach wielu parafian pozostało niezapomniane. Ożywiło naszą wiarę, miłość i cześć do Matki Jezusa Chrystusa.

Wkrótce po nawiedzeniu parafii przez Maryję po rodzinach naszej parafii zaczęła pielgrzymować kopia Jej figury z Fatimy. Ten czas nawiedzenia był dla wielu rodzin opatrznościowy i błogosławiony, o czym mogliśmy się przekonać podczas rozmów duszpasterskich. (spis treści)

W trzecim tysiącleciu. W 1998 roku, po ponad pięćdziesięciu latach pielgrzymowania, podczas których figura odwiedziła 64 kraje na wszystkich kontynentach (niektóre z nich po kilka razy), władze Sanktuarium uznały, że nie powinna ona opuszczać Fatimy tak często, a tylko w wyjątkowych wypadkach. Od maja 2000 roku figurę pielgrzymującą prezentowano na wystawie "Fatima Światło i Pokój", gdzie obejrzało ją dziesiątki tysięcy zwiedzających. Po trzech latach, dokładnie 8 grudnia 2003 roku, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia, figurę umieszczono na specjalnym postumencie przy ołtarzu głównym w bazylice Matki Boskiej Różańcowej w Fatimie. 12 maja 2014 roku figura powróciła na pielgrzymkowy szlak, nawiedzając portugalskie zakony kontemplacyjne. Peregrynacja ta trwała do 2 lutego 2015 roku. Od 13 maja 2015 roku do 13 maja 2016 roku wizerunek Matki Boskiej Fatimskiej nawiedzał wszystkie diecezje w Portugalii. Celem obu peregrynacji było włączenie portugalskich klasztorów kontemplacyjnych i diecezji w przygotowania do obchodów stulecia objawień fatimskich.

W odpowiedzi na liczne, nadchodzące z całego świata, prośby o nawiedzenie przez wizerunek fatimski, wykonano kopie pierwszej figury pielgrzymującej; obecnie Sanktuarium dysponuje 13 figurami pielgrzymującymi.

Z całego świata napływają też przejmujące relacje o niezwykłych wydarzeniach podczas pielgrzymek figury z Fatimy: o tłumach gromadzących się na trasach jej przejazdu, o ogromnej liczbie wiernych biorących udział w nabożeństwach i penitentów przystępujących do sakramentu pokuty i pojednania. Obecności figury pielgrzymującej Matki Boskiej Fatimskiej gromadzi różnych ludzi, w tym: dzieci, młodzież, ludzi dorosłych i starszych, osoby pochodzące z różnych warstw społecznych i wiernych różnych wyznań. Wszystkie świadectwa podkreślają również obfite owoce duszpasterskie i łaski, osiągnięte podczas tych peregrynacji. (spis treści)

Cud białych gołębi. Podczas nawiedzenia Portugalii przez Matkę Bożą z Fatimy (1946-1948), nastąpiło pogłębienie wiary i ożywienie praktyk sakramentalnych. Wielką radość sprawił wiernym "cud gołębi", tajemniczo przyciąganych przez figurę Matki Bożej z Fatimy. Białe gołębie niemal stale towarzyszyły figurze, nieraz nawet w kościele.

Po raz pierwszy gołębie pojawiły się 28 listopada 1946 roku, kiedy to rozpoczęła się portugalska pielgrzymka Maryi. Pierwszym miejscem nawiedzenia było miasteczko Bombarral, gdzie kościół parafialny nie został jeszcze odbudowany od czasu rewolucji z 1910 roku, kiedy to został zniszczony. Tam, przy przejściu przez łuk tryumfalny ktoś z wiernych zgromadzonych na tej uroczystości wypuścił pięć gołąbków na cześć Najświętszej Maryi Panny. Zakupiono je w Lizbonie na targowisku drobiu i przywieziono do Bombarral autobusem o poranku w dniu nawiedzenia. Wypuszczone gołąbki wzleciały w niebo, lecz zamiast rozpierzchnąć się na cztery strony świata, zaczęły krążyć nad pochodem idącym wzdłuż drogi. Na oczach wszystkich usiadły na baldachimie niesionym nad figurą, po czym mając poczucie bezpieczeństwa, sfrunęły i weszły między kwiaty upięte wokół figury Matki Bożej i tam znalazły swoje miejsce. W oczach wiernych wyglądały, jakby trwały na modlitwie i czuwaniu przy figurze Maryi. Zaskoczenie wiernych było ogromne, ale gołąbki nic sobie z tego nie robiły.

Wieczorem, kiedy pochód wkroczył w granice Cadaval, Matkę Bożą powitało dwadzieścia armatnich wystrzałów. Mimo to gołębie zostały przy figurze, spokojnie, nieruchomo, trzymając przedziwną strażą honorową Matki Najświętszej.

Kiedy po kilku dniach figura dociera do Lizbony, tam też witały ją tłumy. Gołębie dalej siedziały na baldachimie i - ku zdumieniu zgromadzonych - ani krzyki, ani głośniki, ani wystrzały nie były w stanie ich przepłoszyć. Cały czas czuwały na adoracji przy figurze Maryi.

6 grudnia 1946 roku dokonuje się przedziwny znak. Oto w czasie Eucharystii, podczas Komunii św. jeden z gołąbków wyfrunął z kwiatów, z miejsca w którym adorował Maryję i usiadł na jej koronie. Zwrócił się w stronę tabernakulum, rozłożył skrzydła i tak trwał nieruchomo na adoracji aż do zakończenia udzielania Komunii św. Ten cud, jak wspominają obserwatorzy, powtarzał się co najmniej 50 razy.

Wiernych budowała, jak sami określają, pobożna postawa tych ptaków. Widziano je zwracające się w stronę ambony podczas głoszenia kazania. A gdy było wystawienie Najświętszego Sakramentu, to jeden siadał po lewej, drugi po prawej stronie monstrancji i tak adorowały Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie.

Obecność białych gołębi z czasem stała się nieodłącznym elementem pielgrzymek figury Pani Fatimskiej.

Gołębie towarzyszyły Maryi wiele razy: kiedy figura przebywała w regionie Atemtejo (1947-1948), podczas pielgrzymowania po Kolumbii (1950) oraz w licznych diecezjach Hiszpanii.

W Santiago de Compostella, we wrześniu 1948 gołąbki dostały się wraz z figurą do katedry i pozostały tam przez 9 miesięcy.

Francuzi byli świadkami takiego wydarzenia dwa razy w diecezji Perpignan (lipiec 1950 roku) oraz w Perthus i w Bourg-Madame. Nawet świeckie gazety opublikowały wtedy okolicznościowe fotografie; również dziennik w Tuluzie zamieścił zdjęcia z tych wydarzeń.

I tak było na całej trasie pielgrzymkowej.

Znana jest też taka oto historia: W Bogocie pewien lewicowy dziennikarz nosił się z zamiarem napisania artykułu, w którym chciał ośmieszyć "cud" przebywania gołębi w pobliżu figury. Tymczasem jego żona, która niedawno kupiła figurę Matki Bożej, nalegała na zmianę treści artykułu, ale mąż nie chciał nawet o tym słyszeć. W nocy usłyszeli w biurze hałas. To tam stała figurka Maryi, tam też dziennikarz przygotowywał do druku ów wyśmiewczy artykuł. Dziennikarz poszedł zobaczyć, co się dzieje. Wszedł do pokoju i stanął osłupiały. Oto dwa gołąbki stoją w postawie jakby modlitewnej przed figurą Matki Najświętszej. Natychmiast odrzucił myśl o opublikowaniu artykułu.

W Wietnamie, który wtedy trwał w domowej wojnie, przyniesiono figurę na linię frontu do miejscowości Fihong. I tam na linii frontu trwała modlitwa i adoracja o dar pokoju. Łączono się ze wszystkimi narodami świata, które modliły się o pokój w Wietnamie. Przez cztery dni gołębie trwały tam w tym miejscu, jakby spontanicznie dając świadectwo o wielkiej wadze pokoju, modląc się razem z wiernymi o dar pokoju.

Po tryumfalnej podróży po Tanzanii, Ugandzie i Kenii, figura Najświętszej Panny opuściła Nairobi w samolocie europejskich linii lotniczych. Po kilku godzinach lotu samolot miał wylądować w Addis Abebie. Wielu ludzi zarówno wierzących, jak i niewierzących czekało na przylot figury. Jakież było ich zdumienie na widok samolotu otoczonego białymi gołąbkami, towarzyszącymi mu do lądowania. "Nie chciały odwracać uwagi od Pani Świata"- mówili niektórzy. (spis treści)

Jak można tłumaczyć "cud gołębi"?

1. Maryja jest znakiem pokoju i również w tym znaku białych gołąbków przypomina nam nieustannie o tej wartości pokoju i wartości opowiedzenia się za pokojem.

Również ten znak obecności gołębi przy figurze Maryi mówi nam, że prawdziwy pokój współczesny świat może znaleźć w Niepokalanym Sercu Maryi. Trzeba nam więc na nowo stanąć pod krzyżem, aby jeszcze raz usłyszeć, rozważyć i przyjąć testament Zbawiciela świata: "Oto Matka twoja!"

2. Białe gołębie przypominają nam także o Duchu Świętym. Maryja nieustannie wzywa nas, aby nasze życie było głęboko złączone z modlitwą do Ducha Świętego. W jednym z miejsc objawień (Medjugorje, lata osiemdziesiąte XX w.) Maryja udzielając pouczeń o kroczeniu drogą świętości między innymi powiedziała:

- Zacznijcie codziennie wzywać Ducha Świętego. Najważniejsze jest modlić się do Ducha Świętego. Kiedy Duch Święty zstępuje na ziemię, wtedy wszystko staje się jasne i wszystko się przemienia.

- Proście Ducha Świętego, aby odnowił wasze dusze, aby odnowił cały świat.

- Wzywam was, abyście się otworzyli w modlitwie na Ducha Świętego, gdyż On pomoże wam przemienić wasze kamienne serca w serca z ciała.

- Duch Święty oświeci was w modlitwie, abyście pojęli, że musicie się nawrócić.

- Módlcie się, by Duch Święty natchnął was duchem modlitwy, byście się więcej modlili. Ja, wasza matka, mówię wam, że mało się modlicie.

- W życiu duchowym najważniejsze jest prosić o dar Duch Świętego. Kiedy przychodzi Duch Święty, nastaje pokój. Kiedy to się stanie, wszystko wokół was się zmienia. Wszystko się zmieni.

- Pragnę szczególnie powiedzieć młodym: bądźcie otwarci na Ducha Świętego, gdyż Bóg chce was przygarnąć do siebie w tych dniach, w których działa szatan!

 

3. Ten "cud gołębi" jest też wielką szkołą wiary dla ludzi wątpiących i niewierzących, dla pysznych, zagubionych i poszukujących, ale również i dla nas wierzących. To trwanie gołębi przy Maryi i ich adoracja Najświętszego Sakramentu niejako samo nasuwa pytanie: Jak to możliwe, że te małe ptasie móżdżki wierzą w realną obecność Maryi w Jej Fatimskim Wizerunku i Jej Syna w Najświętszym Sakramencie, a ja który szczycę się używaniem rozumu, nie wierzę w tę wielką tajemnicę wiary? Jak to możliwe? To pytanie dla wątpiących i im podobnych.

Zaś dla nas wierzących "cud głębi" jest umocnieniem wiary, miłości, posłuszeństwa i szacunku dla Najświętszej Maryi Panny i Jej Syna Jezusa Chrystusa.

Na pamiątkę "cudu gołębi" przy wielu figurach fatimskich u stóp Maryi umieszcza się gołąbki, które przypominają nam przesłanie tych niezwykłych towarzyszy pielgrzymowania Maryi po świecie. (spis treści)

Dzisiaj jest

sobota,
21 października 2017

(294. dzień roku)

Święta

Sobota, XXVIII Tydzień zwykły Rok A, I Wspomnienie bł

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia: